Are you at the right place ?

Are you at the right place ?

BIOGRAFIA

Paulina Rydel

PAULINA RYDEL

I. Wczesne lata artystyczne i początki

Od najmłodszych lat Paulina żyła w świecie własnej wyobraźni. Była cichym, introwertycznym dzieckiem, które potrafiło godzinami siedzieć w ciszy, tworząc coś swoimi rękami. Rysowała księżniczki, szkicowała wymyślone suknie, szyła maleńkie ubranka dla lalek i dziergała drobne formy, które przychodziły jej do głowy. Kreacja była jej naturalnym językiem. Już wtedy wyróżniała się wyjątkową cierpliwością, zamiłowaniem do detalu i potrzebą tworzenia czegoś innego niż wszyscy. Od dziecka czuła, że chce od życia więcej i że jej miejsce jest tam, gdzie może wyrażać siebie przez sztukę.

"Tworzenie było moim pierwszym językiem. Mówiłam nim, zanim wiedziałam, że to moda."

II. Młodzieńcza fascynacja modą

W wieku nastoletnim jej fascynacja modą zaczęła nabierać bardziej świadomego kierunku. Zafascynowana oglądała programy o modzie, śledziła Fashion TV, pokazy z całego świata i wszystko, co wiązało się z projektowaniem. To wtedy narodziło się pierwsze, wyraźne przeczucie, że moda nie jest jedynie pasją, ale może stać się jej przyszłością.

"Nie chciałam robić tego, co inni. Od zawsze szukałam własnej drogi."

III. Edukacja artystyczna — Liceum Plastyczne w Lublinie

Tę drogę zaczęła świadomie w Liceum Plastycznym im. Cypriana Kamila Norwida w Lublinie, wybierając specjalizację tkanina artystyczna. Liceum plastyczne było miejscem, w którym każdy dzień pachniał farbą olejną, kredką i papierem. Paulina spędzała godziny w pracowniach, szkicując przy dużych, przeszklonych oknach. W tej przestrzeni po raz pierwszy zrozumiała, że sztuka może być sposobem na życie. Odnalazła się tam natychmiast. Jej artystyczna wrażliwość, ogromna pracowitość i wyczucie formy sprawiły, że należała do najlepszych uczennic, otrzymując wyróżnienia oraz stypendium za bardzo dobre wyniki. W malarstwie, rysunku, rzeźbie i technikach projektowych osiągała ponadprzeciętne rezultaty, a jej styl początkowo hiperrealistyczny, z czasem zaczął łączyć różne techniki i ewoluował w stronę bardziej dojrzałej, indywidualnej estetyki. Już w tamtym czasie jej prace zwracały uwagę nauczycieli – wyróżniały się precyzją, dbałością o formę i dojrzałym wyczuciem koloru.

Kierunek tkanina artystyczna nauczył ją nie tylko pracy z materiałem, ale też rozumienia jego charakteru. Dotyk, ciężar, sposób, w jaki światło pada na powierzchnię – to wszystko stało się dla Pauliny ważne na długo przed tym, zanim zaczęła tworzyć suknie. 

Przełomem okazała się jej praca dyplomowa: pięć oversize’owych kołnierzy inspirowanych modą dawnych epok, zaprezentowanych na pięciu manekinach jako osobna instalacja. Była to praca zupełnie inna niż pozostałe projekty w roczniku, odważnie modowa, daleka od klasycznych tkanin artystycznych. Po jej obronie projekt został wybrany i zaprezentowany na wystawie w muzeum tkaniny w Łodzi, co było dla Pauliny ogromnym wyróżnieniem.

IV. Determinacja i droga do FIT w Nowym Jorku

Choć w szkole brakowało jej pełnego wsparcia, Paulina była zdeterminowana. Wiedziała, że chce iść dalej, wyżej, odważniej. W sercu miała jedno marzenie: dostać się do Fashion Institute of Technology w Nowym Jorku, jednej z najlepszych uczelni modowych na świecie.

Przed rozpoczęciem rekrutacji do FIT Paulina postanowiła nauczyć się szyć na poważnie. Skontaktowała się wtedy z panią Basią, lokalną krawcową, która zgodziła się wziąć ją pod swoje skrzydła. To spotkanie okazało się jednym z najważniejszych w jej wczesnej drodze twórczej. Basia uczyła ją wszystkiego od podstaw, tłumaczyła konstrukcję, prowadziła przez pierwsze projekty i pomagała tworzyć prace do portfolio, które później trafiło do FIT. Uczyła z cierpliwością i ciepłem, wierząc w Paulinę od samego początku. Wspólna praca była dla Pauliny nie tylko lekcją szycia, ale także pierwszym prawdziwym doświadczeniem projektowania. To przy Basi powstawały jej pierwsze kreacje i pierwsze realizacje, które dziś mogłyby stworzyć piękną galerię początków. Do dziś Basia pozostaje jej bliską przyjaciółką, osobą, którą Paulina zawsze wspomina z wdzięcznością jako swoją pierwszą nauczycielkę i kogoś, kto pomógł jej postawić pierwsze poważne kroki w świecie mody.

W tamtym czasie Paulina nie tylko projektowała i szyła swoje pierwsze kreacje, ale także uwielbiała je nosić. Od zawsze czuła ogromną radość z pozowania i występowania w tym, co stworzyła. Było to dla niej naturalne przedłużenie procesu twórczego. Projektowała nie tylko dla innych, ale przede wszystkim dla siebie, bo moda była dla niej osobistym doświadczeniem, sposobem wyrażania emocji i własnej tożsamości. Sesje zdjęciowe we własnych projektach, nawet te najprostsze i wykonywane amatorsko, dawały jej poczucie spełnienia i ogromnej satysfakcji. Dzięki temu jeszcze bardziej rozwijała swoje wyczucie estetyki i pewność, że moda jest właśnie jej drogą.

Po dwóch latach intensywnej pracy nad portfolio, nauki angielskiego i skomplikowanej rekrutacji, Paulina dostała się na kierunek Fashion Design — Apparel. To był moment, który na zawsze zmienił jej życie.

Teczka WELCOME z FIT

Moment, w którym Paulina otrzymała pocztą dużą białą kopertę z FIT, był jednym z najbardziej emocjonalnych w jej życiu. W środku znajdowała się charakterystyczna, kolorowa teczka z napisem WELCOME, oznaczająca jedno. Została przyjęta. Gdy ją otworzyła, poczuła jak zalewa ją fala radości, ulgi i niewiary. To było marzenie, nad którym pracowała latami. Kilka chwil później zrobiła zdjęcie z teczką, dokładnie tak jak robią to wszyscy nowo przyjęci studenci FIT. Był to symboliczny moment. Pierwszy obraz nowego życia, które dopiero miało się zacząć.

V. Nowy Jork i życie na Fashion Institute of Technology

Pierwszy dzień na Fashion Institute of Technology

Pierwszy dzień Pauliny na Fashion Institute of Technology przypadł na Orientation Week i do dziś pozostaje jednym z najbardziej intensywnych emocjonalnie momentów w jej życiu. Gdy po raz pierwszy przekroczyła próg uczelni, wszystko wydawało się nierealne. Kampus, sale, pracownie, akademik, a nawet stołówka wyglądały jak kadry z filmu. Towarzyszyło jej ogromne wzruszenie i radość, tak silna, że trudno było ją opisać słowami. Miała poczucie, że właśnie znalazła się dokładnie tam, gdzie zawsze powinna być.

Podczas pierwszych dni nowi studenci byli oprowadzani przez tzw. RA, osoby opiekujące się piętrami w akademiku i pełniące rolę przewodników po uczelni. To oni wprowadzali ich w nową rzeczywistość, pomagali odnaleźć się w przestrzeni szkoły i w codziennym funkcjonowaniu. Dla Pauliny było to jak wejście do zupełnie innego świata, pełnego kreatywności, energii i ludzi z całego świata, których łączyła ta sama pasja.

W tamtym momencie kampus FIT stał się dla Pauliny czymś znacznie więcej niż tylko miejscem nauki. Akademik i budynki uczelni znajdowały się naprzeciwko siebie, po dwóch stronach ulicy. Wystarczyło kilkadziesiąt sekund, by przejść z jednych drzwi do drugich. Mieszkała dokładnie tam, gdzie się uczyła. Już pierwszego dnia poczuła, że to miejsce stanie się jej domem na kolejne dwa lata. Całe jej życie skupiło się wokół FIT – pracy, nauki, rozmów, inspiracji i codziennych rytuałów. To poczucie bliskości i zanurzenia w świecie mody tylko utwierdziło ją w przekonaniu, że jest dokładnie tam, gdzie powinna być.

Gdy po raz pierwszy zobaczyła innych studentów, czuła jednocześnie ekscytację i lekką nieśmiałość. Bariera językowa sprawiała, że na początku była ostrożna, ale radość i ciekawość zdecydowanie brały górę. Już wtedy poznała osoby, które stały się jej pierwszymi przyjaciółmi na FIT i z którymi później dzieliła zarówno trudy, jak i najpiękniejsze chwile studiów.

Jej pierwsze zajęcia odbyły się pod okiem profesor Rity Land, tej samej, z którą lata później miała również swoje ostatnie zajęcia na uczelni. Choć początkowo odczuwała stres związany z językiem i wysokim poziomem nauczania, bardzo szybko zauważyła coś, co ją zaskoczyło i zachwyciło. Profesorowie podchodzili do studentów z ogromną uważnością i empatią, szczególnie wobec osób z zagranicy. Tłumaczyli spokojnie, jasno i z prawdziwą pasją, pokazując, że naprawdę zależy im na rozwoju każdego studenta.

To było dla Pauliny zderzenie z zupełnie innym podejściem do edukacji niż to, które znała wcześniej. Po raz pierwszy poczuła, że nauczanie może być oparte na wsparciu, inspiracji i autentycznej trosce o rozwój. Już wtedy wiedziała, że to nie jest tylko szkoła. To było jej miejsce.

VI. Profesorowie, którzy ukształtowali styl Pauliny

W trakcie studiów trafiła na wyjątkowych profesorów, którzy mieli ogromny wpływ na jej artystyczny rozwój.

Jedną z nich była prof. Anna Kiper, wybitna ilustratorka mody związana z FIT od 2002 roku, autorka cenionych książek o ilustracji modowej. Doświadczenie Anny Kiper w pracy dla marek takich jak Calvin Klein oraz jej sposób przekazywania wiedzy na temat narracji w modzie w dużym stopniu wpłynęły na rozwój artystyczny Pauliny.

Drugim kluczowym mentorem był prof. Michael Renzulli, znany wykładowca FIT, specjalizujący się w konstrukcji miękkich form, drapingu i projektowaniu wieczorowym. Jego zajęcia ukształtowały Paulinę pod kątem techniki i rozumienia mody jako rzeźby.

Wyjątkową rolę odegrała także prof. Rita Land, która prowadziła jej pierwsze i ostatnie zajęcia podczas studiów. Była osobą wspierającą i wrażliwą, kimś, kto od razu dostrzegł jej potencjał. To pod jej okiem powstawały najważniejsze projekty Pauliny. Gdy wygrała konkurs Macy’s Flower Show, Rita nazwała ją „geniuszem”.

Paulina z profesorem 1 Paulina z profesorem 2 Paulina z profesorem 3

VII. Praca dyplomowa — neonowa suknia futurystyczna

Kulminacją studiów była praca dyplomowa. Futurystyczna suknia z neoprenu z peleryną oraz ręcznie montowanymi diodami LED tworzącymi świetlisty wzór na torsie. Inspiracją były fluorescencja, luminescencja oraz energia Nowego Jorku, szczególnie nocne światła Times Square.

Suknia została wybrana na oficjalną wystawę dyplomową FIT, na którą trafiają tylko najlepsze projekty z całego rocznika. Podczas ceremonii otwarcia Paulina czuła dumę, wzruszenie i wdzięczność. Profesorowie gratulowali jej osobiście, doceniając techniczność projektu oraz wizję i odwagę.

Ten etap życia ukształtował ją jako projektantkę. Świadomą swoich możliwości, pracowitą, odważną i gotową, by wejść w świat mody z własnym głosem.

 

KALENDARIUM

2019: Praca dyplomowa Pauliny została wybrana do corocznej wystawy projektów absolwentów Fashion Institute of Technology.

2019: Paulina Rydel ukończyła Fashion Institute of Technology w Nowym Jorku na kierunku projektowanie mody.

2022: Prezentacja kolekcji strojów kąpielowych marki Lina Swimwear podczas Miami Swim Week 2022.


NAGRODY

2019: Pierwsze miejsce w konkursie Macy's Flower Show w Nowym Jorku. Zwycięska kreacja została pokazana w programie NBC's Today Show.

2022: 1st Place Fashion Designer’s and Craftmaker’s Designer of the Year podczas Angelman Syndrome Awareness Designer Award w Londynie.